Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pantofle. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pantofle. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 kwietnia 2009

Baaaardzo wygodne buty!

Darmowy Hosting na Zdjęcia Fotki i Obrazki

Darmowy Hosting na Zdjęcia Fotki i Obrazki

Jestem w totalnym szoku! Chyba pierwszy raz w życiu mam buty na obcasie, które są mega wygodne. Szok jest tym większy, że były bardzo tanie jak na buty ze skóry naturalnej i wyglądają na dobre jakościowo (ale to się okaże za miesiąc lub dwa ;-)).
W tym stroju wybrałam się do urzędu ze swoim pitem. To było moje trzecie podejście z oddaniem pitu, bo okazało się, że w moim nowym urzędzie nie wiedzą o moim istnieniu (od przeprowadzki minął już prawie rok!), bo im się gdzieś moje dokumenty zawieruszyły!!! Bez komentarza... Tego dnia odniosłam sukces pitowy, a wyglądałam właśnie tak ;-)


Szal z sh
Kurtka ORSAY
Sukienka z sh
Rajstopy GATTA
Buty DEICHMANN
Torebka Escada z sh

ps: Zdjęcia robione na szybko tuż przed wyjściem z domu, a lustro brudne od słodkich małych paluszków ;-)

czwartek, 11 grudnia 2008

Osa

Darmowy Hosting na Zdjęcia Fotki i ObrazkiDarmowy Hosting na Zdjęcia Fotki i ObrazkiDarmowy Hosting na Zdjęcia Fotki i Obrazki
Opaska H&M - już prezentowana
Kolczyki - pezent od męża
Naszyjnik H&M - prezent od showroomu h&m
Bluzka Morgan - kupiona dawno temu/ceny nie pamiętam
Sweterek Zara - 59 zł
Spódnica - prezent (uszyta przez krawca)
Rajstopy Marilyn - prezent od producenta
Buty Kazar
Lubię to połączenie kolorystyczne. W nachodzącym sezonie żółty ma być top, a ja go tak nadużywam już teraz, że chyba na wiosnę będę go miała dość. Mój patent na modne kolory jest prosty- ciuchy bazowe (często te same przez wiele lat), a dodatki w najmodniejszych kolorach. Świetnie do tego nadają się rajstopy. Zeszłą zimę wyeksploatowałam kolor fioletowy. Teraz nie mogę się oprzeć żółci i bieli.

wtorek, 9 grudnia 2008

Markowo

Darmowy Hosting na Zdjęcia Fotki i ObrazkiDarmowy Hosting na Zdjęcia Fotki i ObrazkiDarmowy Hosting na Zdjęcia Fotki i Obrazki

Tak się ostatnio miło składa, że mam szczęście na polowaniach lumpeksowych. W czerwcu się przeprowadziłam i okazało się, że zamieszkałam w zagłębiu lumpeksów. Wcześniej nie buszowałam zbyt często w sh, bo mi się nie chciało specjalnie jeździć poza swoją dzielnicę :-). A teraz mieszkam w raju i korzystam do woli. Dziś świeże zdobycze. Swetro-sukienka jest z cudnej wełny i ma piękną fakturę. Torebka jest praktycznie nowa i ma cudny kolor (zdjęcia nie oddają jej urody)- mieni się na beżowo-różowo. Łańcuszek przy torebce, to pasek od drugiej torebki, która siedzi sobie grzecznie w środku robiąc za kosmetyczkę. Oj, ostatnio jestem monotematyczna kolorystycznie.
Sweter Sonia Rykiel - 10 zł (sh)
Podkoszulka Zara - 39 zł
Pasek H&M (już prezentowany)
Leginsy i ażurowe rajstopy H&M (cen nie pamiętam)
Getry kupione w Berlinie w sklepie dla baletnic (ceny nie pamiętam)
Buty Kazar (już prezentowane)
Torebka Escada - 30 zł (sh)
Kopertówka w środku z sh - 15 zł

poniedziałek, 8 grudnia 2008

Śnieżynka


Sukienka C&A - ceny nie pamiętam, bo zrobiłam wtedy zakupy hurtowe ;-)
Rajstopy H&M - ok 19 zł
Opaska H&M - ok 19 zł
Buty i pasek już znane

A nie mówiłam?! Biały jest moim ukochanym kolorem. Ciuchów w tym kolorze mam dużo i moja kolekcja wciąż się powiększa. Mam jeszcze kilka swetrów, koszulek, spódnicę, a nawet płaszcz (niepraktyczny, ale cudny). Tą swetro-sukienkę kupiłam jak byłam w ciąży i, o dziwo, jeszcze mi się nie znudziła! Lubię takie proste, nieprzekombinowane stylizacje. Ale nie ukrywam, że przeszłam różne etapy stylizowania zanim do tego dojrzałam :-)
ps: niedługo pochwalę się wszem i wobec moim ostatnim trofeum z sh- płaszczem Burberry vintage.

środa, 26 listopada 2008

Lubię...




Po paru latach poszukiwań i eksperymentów znalazłam swój styl i jestem w nim bardzo konsekwentna. Jak go nazwać? Nie wiem... Jest to specyficzna mieszanka. Może Wy mi pomożecie nadać mu imię. Co lubię? Przede wszystkim wygodę. Nie znoszę kłujących metek, źle wszytych rękawów, fasonów ograniczających ruchy, a najbardziej nie lubię sztucznych materiałów, w których moje ciało krzyczy DOŚĆ. Na drugim miejscu stawiam na jakość. Uwielbiam misterne krawiectwo, doceniam staranne wykończenia, no i oczywiście materiały. Kocham jedwab, kaszmir i bawełnę. Uwielbiam kolor i zabawę kolorem. Łączenie wzorów to dla mnie świetna zabawa. Na koniec dodam, że nie lubię przepłacać (trochę jestem dusigroszem), więc szukam tych "moich" rzeczy w okazyjnych cenach. Fakt, zdrza mi się zaszaleć, ale tylko wtedy, kiedy jestem pewna, że warto. Że pokocham tą rzecz na lata, a ona mi się odwdzięczy i będzie piękna długo. Strój, który dziś prezentuje właśnie taki jest: wygodny, jakościowy i tani. Sukienkę znalazłam ostatnio w sh za 10 zł :-) Jest dużo za duża (ale to akurat uważam za jej duży plus), pięknie wykończona, no i jedwabna! Daje duże pole do popisu i pewnie zobaczycie ją u mnie jeszcze w innych wcieleniach.
Sukienka sh - 10 zł
perły - bezcenny prezent od męża
pasek H&M - 89 zł
rajstopy (ucięte przeze mnie) Marilyn - prezent od producenta
buty Kazar - 399 zł