Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spódnica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spódnica. Pokaż wszystkie posty

piątek, 8 stycznia 2010

Razy dwa



Ostatnio bardzo się zaprzyjaźniłam z moją jedwabną bluzką od Victoria's Secret ;-) Z buzi zeszły resztki opalenizny i bardzo mi się podoba bladość mojej skóry w połączeniu z tak głębokim kolorem. Muszę się Wam przyznać, że już trochę znudził mi się mój obecny wizerunek. Może dlatego, że nieuchronnie dobijam do 30-tki ;-) , a może to Dziecko mnie odmładza... Nie wiem co się dzieje, ale jedno jest pewne- mam dosyć bycia pańcią i marzy mi się trochę "pazura" w moim wizerunku. W większości przypadków klienci, którzy do mnie trafiają są właśnie na takim rozstaju dróg wizerunkowych- kończy się jakiś etap, zaczyna nowy... i pojawia się lekkie zagubienie. Zawsze uspokajam swoich klientów, że to naturalny proces dojrzewania ;-) i trzeba przede wszystkim zapytać siebie kim jestem dzisiaj. Daję sobie trochę czasu (z braku czasu na myślenie) na tą odpowiedź, a Was biorę za świadków mojej transformacji w Monikę O-Z -trzydziestolatkę :-D

wtorek, 15 grudnia 2009

Święta za pasem

Święta tuż tuż... Jedni przystrajają dom, inni robią listę zakupów, ktoś tam gorączkowa szuka prezentów dla najbliższych, a ja kombinuję w co tu się ubrać w Wigilię. Święta spędzimy w tym roku u moich rodziców na Mazurach i jestem tym faktem bardzo podekscytowana. Mój Mąż pracuje w Wigilię, więc zaraz po pracy przyjeżdża po nas i ruszamy 180 km w stronę ciepełka rodzinnego. Tak sobie pomyślałam, że Wigilia będzie dobrym dniem na premierę mojej nowej bluzki. Dziś zrobiłam sobie popołudnie pod znakiem przebieranek i stanęło na tym zestawie.
Należą się Wam wyjaśnienia w kwestii jakości zdjęć - otóż nasz aparat odchodzi z tego świata i jesteśmy w przededniu nowej ery fotografii cyfrowej ;-), czyli po prostu trzeba w końcu kupić nowy aparat!




Bluzka PINKO
Bluzka w paseczki MORGAN
Spódnica PINKO
Buty KAZAR


sobota, 14 listopada 2009

Luksus dla ubogich

Mój dzisiejszy strój obfituje w markowe ciuchy, ale zanim zaczniecie mi zazdrościć, to Was pocieszę, że to taki luksus dla ubogich. Prawda jest taka, że moje najfajniejsze ciuchy pochodzą z lumpeksów i zwykle nie przekraczają kwoty 10 zł. Niestety nie zawsze tak było. Jakieś półtora roku temu wydawałam spore pieniądze na g....niane rzeczy z sieciówek. Oczywiście większość z tych rzeczy już wylądowała w śmietniku, albo jest strojem bardzo podomowym ;-)
Wielkie zmiany w garderobie wyniknęły z przeprowadzki. Całkiem nieświadomie przeprowadziłam się do zagłębia lumpeksowego, jakim jest warszawski Gocław (swoją drogą bardzo niedoceniana, a za to bardzo przyjazna do mieszkania dzielnica!). Jakieś dwa miesiące zajęło mi obczajenie gdzie i kiedy warto chodzić, zadziałał silny instynkt łowiecki i mogę się Wam chwalić takimi perełkami. Wszystko wskazuje na to, że w pewnym momencie zacznę część rzeczy wyprzedawać, bo ileż można mieć ciuchów! Zaznaczę, że nigdy nie byłam totalną snobką. Owszem metki wielkich kreatorów robią na mnie wrażenie, ale przenigdy w świecie nie założyłabym czegoś co do mnie nie pasuje tylko dlatego, że jest markowe. Zwykle jak wyłowię taką zdobycz wśród innych szmat, to najpierw przyciąga moją uwagę jakość, fason i stopień zużycia. Dopiero na końcu zaglądam do środka, żeby poznać tożsamość delikwenta.
Wczoraj dzwonił do mnie dziennikarz z radia Kolor z prośbą o moją (czyli stylistki i właścicielki firmy wizerunkowej) opinię, czy można się ubrać w lumpeksach ładnie i z klasą. Musiałam odmówić, ponieważ nie mogłam mówić- dosłownie, bo mnie choróbsko dopadło :-(
Chyba każdy z Was domyśli sie co miałam do powiedzenia w tym temacie.


Sweter PEEK&CLOPPENBURG
Koszulka RALPH LAUREN SPORT z sh
Spódnica VALENTINO z sh!!!
Torebka GUCCI z sh
Leginsy H&M
Buty ZARA


sobota, 10 października 2009

Marsz do lekarza!


Znam to uczucie, gdy pod prysznicem wyczuwasz guz w piersi... Po głowie kołaczą się myśli "dlaczego?"... dlaczego nie badałam się częściej?...dlaczego mnie to spotyka?...dlaczego lekarz mnie nigdy nie badał?...
Takich kobiet jak ja są miliony, dlatego całym sercem polecam Waszej uwadze akcję http://www.wielkakampaniazycia.pl/ .
Mam to szczęście, że u mnie wykryto tylko torbiele, ale mam to nieszczęście być w grupie ryzyka.
Na marsz się nie wybrałam (bo nie lubię takich spędów), ale na kontrolne usg idę w poniedziałek.
Dziwnie jest lekko przejść z takich zwierzeń do tematu pod tytułem co dziś mam na sobie ;-), więc będzie krótko:
Sweter VICTORIA'S SECRET
Bluzka z sh
Pasek z sh
Spódnica MAX MARA WEEKEND z sh (wiem, wiem- jestem mega szczęściarą jeśli chodzi o wielkie marki za grosze :-D)
Torebka FURLA
Buty ZARA

poniedziałek, 14 września 2009

Weselmy się ;-)

Weselicho już w tą sobotę :-) Trochę boję się jak to będzie, bo jedziemy z synkiem i będziemy się bawić dopóki mały nie będzie miał dosyć, czyli pewnie do ok 20.00. Stwierdziliśmy, że lepiej być trochę niż wcale ;-)
Ponieważ będę mamusiować, to muszę się ubrać wygodnie, żeby biust nie wyskoczył podczas "szarpania" się z małym człowieczkiem, który na 100% będzie chciał wchodzić tam gdzie mu nie wolno i sięgać po same niebezpieczne rzeczy. Do tego trzeba będzie ciągle kucać i dźwigać- bycie matką 15 miesięczniaka do łatwych nie należy...

Mam nadzieję, że poniższy strój sprawdzi się w boju:

Kolczyki APART
Spinka-kwiat H&M
Bluzka LIU JO
Spódnica mojego projektu
Buty włoskie
Torebka GUCCI z sh








poniedziałek, 27 kwietnia 2009

Wściekła pszczółka

...tak nazwał mnie Mąż jak mnie zobaczył w tym stroju ;-) W tym miejscu pozdrowienia dla szanownego Męża.
Całość stroju to moje najnowsze łupy lumpeksowe. Nigdy nie odwiedzam lumpeksów w dniu przeceny, ale tym razem coś mnie tknęło i weszłam. Obłowiłam się jak nigdy i zapłaciłam jedynie 11,50 zł!

Darmowy Hosting na Zdjęcia Fotki i Obrazki

Darmowy Hosting na Zdjęcia Fotki i ObrazkiDarmowy Hosting na Zdjęcia Fotki i Obrazki
Darmowy Hosting na Zdjęcia Fotki i ObrazkiDarmowy Hosting na Zdjęcia Fotki i ObrazkiDarmowy Hosting na Zdjęcia Fotki i Obrazki

Kurtka GAP (z sh)
Broszka ŚWIAT SPINEK
Podkoszulka bezimienna (z sh)
Spódnica ATMOSPHERE (z sh)
Torebka z sh
Kabaretki GATTA
Buty ZARA

czwartek, 1 stycznia 2009

Herbaciana róża


Darmowy Hosting na Zdjęcia Fotki i ObrazkiDarmowy Hosting na Zdjęcia Fotki i ObrazkiDarmowy Hosting na Zdjęcia Fotki i Obrazki

Spinka H&M
Kolczyki H&M
Golf (nie pamiętam firmy, bo odcięłam drapiącą metkę ;-) )
Koronkowa bluzeczka H&M
Pelerynka SH
Broszka H&M
Spódnica PINKO
Pasek H&M
Rajstopy MARYLIN (prezent od producenta)
Buty włoskie
Torebka vintage
Obiecana "piaskowa" w nowej odsłonie. Takie stylizacje świetnie się sprawdzają na moich spotkaniach biznesowych. Dziwne, ale prawdziwe. Po prostu moi klienci oczekują ode mnie, jako stylistki, wizerunku oryginalnego i niebanalnego. Oczywiście chodzi o pierwsze wrażenie, bo później "popisuję" się przed nimi swoją wiedzą, ale siła pierwszego wrażenia jest nieoceniona :-) Lubię siebie w takiej romantycznej odsłonie.


środa, 31 grudnia 2008

Babka piaskowa

Darmowy Hosting na Zdjęcia Fotki i ObrazkiDarmowy Hosting na Zdjęcia Fotki i Obrazki

Podkoszulka ZARA
Sweter VICTORIA'S SECRET
Pasek to wstążka od bluzki
Spódnica PINKO
Bransoletka H&M
Rajstopy H&M
Buty satynowe (jakieś włoskie-nazwy nie pamiętam)

W mojej garderobie brakowało od jakiegoś czasu ważnego elementu- mianowicie beżowej spódnicy :-) Trochę się naszukałam tej idealnej. Miałam cichą nadzieję, że może upoluję coś fajnego w sh, niestety nie udało mi się. Mój ideał znalazłam w Pinko. Świetnie leży, ma ciekawe przeszycia, dzięki którym ładnie leży na sylwetce, a kolor jest wprost idealny. W tym zestawie spędziłam pierwszy dzień świąt. W następnym poście zaprezentuję moją nową "piaskową" w innej odsłonie. Do zobaczenia...

sobota, 29 listopada 2008

Pozowane











Jedwabna koszula Victoria's Secret - ok 29 $
Muszka SH dział dziecięcy - 50 gr
Spódnica SH - 17 zł
Buty Hego's - prezent od showroomu firmy


Miałam dylemat. Chodziło o pozowanie do zdjęć. Obejrzałam wiele blogów i miałam mętlik w głowie. Kiedy zaczynałam pracę nad swoim blogiem postanowiłam, że muszę unikać pretensjonalnych póz. Ale im dłużej się w to bawię, tym bardziej się zastanawiam, które pozy są pretensjonalne, a które nie (co za dylematy, nie?). Czy przypozwać „na modelkę”, czy udawać, że to niby tak przypadkiem te zdjęcie cyknięte ;-), czy może stanąć jak przysłowiowy kołek??? Mam taką wadę, że obiektyw mnie usztywnia i szczerze mówiąc najbardziej się sobie podobam na zdjęciach z tzw. ukrytej kamery. No i co tu zrobić… Ano postanowiłam się wyluzować i totalnie tym nie przejmować. Bo przecież blog jest dla czystej przyjemności (choć świadomość, że ktoś go ogląda trochę usztywnia). Więc urządziłam sobie sesję w formie zabawy – jak mała dziewczynka wdzięcząca się do lustra. I było super!!! I już zawsze się będę tak bawić. Przyrzekam sobie, że już więcej się nie będę przejmować tym co inni pomyślą i będę się bawić w najlepsze (i na 100% złośliwy komentarz nie zepsuje tej zabawy!), a Was biorę za świadków tego przyrzeczenia ;-)










wtorek, 25 listopada 2008

Prezenty












bluzka Peek&Cloppenburg - 159 zł
krawat Orsay - ok 29 zł
jedwabny sweterek Victoria's Secret - ok 29 $
spódnica Mexx - 159 zł (z outletu)
pasek Wittchen - prezent od producenta
rajstopy Marilyn - prezent od producenta
kozaki Apia dla Kazar - 499 zł



Uwielbiam prezenty! Dostawać, planować, kupować, a najbardziej dawać!!! Jak wiecie moja praca jest moją wielką pasją i cieszę się, że odważyłam się spełniać swoje marzenia (jak się zaczęła moja przygoda zawodowa z modą opiszę już wkrótce). Jako profesjonalna stylistka dostaje od wielu firm prezenty w postaci ich wyrobów. Na początku trochę mnie to peszyło i bałam się, że będą ode mnie czegoś oczekiwać w zamian (a zależy mi na wolności twórczej). Po wielu latach pracy już rozumiem jak to działa i czerpię z tego radość. Jako stylistka jestem bardzo często obserwowana co noszę i jak się stylizuję. Moi klienci bardzo często chcą mieć właśnie takie rzeczy jak ja. Dlatego tak ważna jest współpraca stylistów z producentami. W Polsce to jeszcze kuleje, ale wierzę, że wszystko zmierza w dobrym kierunku. Często pod moimi stylizacjami przeczytacie, że coś jest prezentem do producenta, bo mam takich rzeczy sporo. Każdą z tych rzeczy wybrałam, jest w moim guście i bardzo często noszę. Zachęcam i apeluję do producentów, aby chętniej obdarowywali polskie szafiarki prezentami i zaproszeniami na swoje pokazy, bo warto. Bo są zdolne, odważne i kreatywne, a co najwazniejsze są podglądane i naśladowane przez setki osób.