Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jedwab. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jedwab. Pokaż wszystkie posty

piątek, 8 stycznia 2010

Razy dwa



Ostatnio bardzo się zaprzyjaźniłam z moją jedwabną bluzką od Victoria's Secret ;-) Z buzi zeszły resztki opalenizny i bardzo mi się podoba bladość mojej skóry w połączeniu z tak głębokim kolorem. Muszę się Wam przyznać, że już trochę znudził mi się mój obecny wizerunek. Może dlatego, że nieuchronnie dobijam do 30-tki ;-) , a może to Dziecko mnie odmładza... Nie wiem co się dzieje, ale jedno jest pewne- mam dosyć bycia pańcią i marzy mi się trochę "pazura" w moim wizerunku. W większości przypadków klienci, którzy do mnie trafiają są właśnie na takim rozstaju dróg wizerunkowych- kończy się jakiś etap, zaczyna nowy... i pojawia się lekkie zagubienie. Zawsze uspokajam swoich klientów, że to naturalny proces dojrzewania ;-) i trzeba przede wszystkim zapytać siebie kim jestem dzisiaj. Daję sobie trochę czasu (z braku czasu na myślenie) na tą odpowiedź, a Was biorę za świadków mojej transformacji w Monikę O-Z -trzydziestolatkę :-D

poniedziałek, 5 października 2009

Był sobie kryzys...


Nic mi się ostatnio nie chciało w kwestii bloga - wybaczcie.
Chyba mogę ogłosić, że sezon tła domowego mamy rozpoczęty. Okazuje się, że mój dom pod względem dobrego tła wypada kiepsko i chyba powinniście się przyzwyczaić do kąta szafa/drzwi na dłużej ;-)
Z rzeczy, które mam dziś na sobie widzieliście tylko spodnie. Reszta rzadko wychodziła poza szafę i chyba czas to zmienić. Całkiem nowe są buty - to kolejna rzecz, na którą polowałam bardzo długo, ale było warto!
Czapka RESERVED
Łańcuch przy czapce to pasek z H&M
Jedwabna koszula RALPH LAUREN
Kaszmirowa bluzka MAX MARA z sh!!!
Spodnie GALLIANO
Buty ZARA
PS: zestawów z tymi butami będzie więcej, bo nie mogę się nimi nacieszyć i noszę je non stop ;-)


wtorek, 21 kwietnia 2009

Baaaardzo wygodne buty!

Darmowy Hosting na Zdjęcia Fotki i Obrazki

Darmowy Hosting na Zdjęcia Fotki i Obrazki

Jestem w totalnym szoku! Chyba pierwszy raz w życiu mam buty na obcasie, które są mega wygodne. Szok jest tym większy, że były bardzo tanie jak na buty ze skóry naturalnej i wyglądają na dobre jakościowo (ale to się okaże za miesiąc lub dwa ;-)).
W tym stroju wybrałam się do urzędu ze swoim pitem. To było moje trzecie podejście z oddaniem pitu, bo okazało się, że w moim nowym urzędzie nie wiedzą o moim istnieniu (od przeprowadzki minął już prawie rok!), bo im się gdzieś moje dokumenty zawieruszyły!!! Bez komentarza... Tego dnia odniosłam sukces pitowy, a wyglądałam właśnie tak ;-)


Szal z sh
Kurtka ORSAY
Sukienka z sh
Rajstopy GATTA
Buty DEICHMANN
Torebka Escada z sh

ps: Zdjęcia robione na szybko tuż przed wyjściem z domu, a lustro brudne od słodkich małych paluszków ;-)

środa, 4 marca 2009

Zielono mi

Czuję, widzę i słyszę nadchodzącą wiosnę...


Darmowy Hosting na Zdjęcia Fotki i ObrazkiDarmowy Hosting na Zdjęcia Fotki i ObrazkiDarmowy Hosting na Zdjęcia Fotki i ObrazkiDarmowy Hosting na Zdjęcia Fotki i ObrazkiDarmowy Hosting na Zdjęcia Fotki i Obrazki



Korale ze szkła weneckiego własnej roboty (do kupienia na sztuki w Sklepie Czarodziejskim FRAIDA w Warszawie na ul.Brackiej 20 http://www.fraida.pl/ )
Koszula PEEK&CLOPPENBURG
Sweterek KOOKAI (z sh)
Pasek z sh
Spódnica jedwabna z sh
Rajstopy MARILYN (prezent od producenta)
Torebka włoska z KDT
Buty ZARA

piątek, 23 stycznia 2009

Jak Chanel ;-)

Zawsze mnie śmieszyły opisy w aukcjach internetowych typu "jak gucci", "jak prada", itp. Teraz podśmiewam się sama z siebie, bo wiecie co krzyknęłam do męża jak zobaczyłam te kozaki na wystawie? No właśnie... jak Chanel! Miałam spory dylemat, bo były dwa fasony "jak chanelek": brązowe, długie za kolano i czarne pikowane. Kilka dni myślałam, myślałam i decyzja zapadła :-) O dziwo jak już się namyśliłam buty nadal były w sklepie (czy inni się na nich nie poznali??? czy to magia jakaś ;-)). Jeszcze słów kilka o spodenkach z dzisiejszego zestawu. Jakby to powiedzieć... zrobiłam coś szalonego, mianowicie ucięłam limitowane 501. Dostałam je od firmy Levi's i dość długo leżały w mojej szafie. Jakoś tak kiepsko wyglądałam w tym fasonie. Snobka, która we mnie siedzi cieszyła się z ich obecności, ale natura stylistki nie pozwalała mi nosić spodni, które (mówiąc delikatnie) mnie nie zdobiły. W przypływie weny twórczej złapałam nożyczki i ciach - mam fajne spodenki :-)
Ps: W odpowiedzi na pytania, które ciągle słyszę - to nie ja pomazałam metkę, tylko producent w ten sposób wyróżnił serię limitowaną.



Apaszka SH
Sweterek VICTORIA'S SECRET
Bluzka MANGO
Spodenki LEVI'S
Getry ze sklepu dla baletnic w Berlinie
Torebka SH
Buty GINO ROSSI



A oto one... moje nowe, pikowane jakszanelki


Darmowy Hosting na Zdjęcia Fotki i ObrazkiDarmowy Hosting na Zdjęcia Fotki i ObrazkiDarmowy Hosting na Zdjęcia Fotki i ObrazkiDarmowy Hosting na Zdjęcia Fotki i ObrazkiDarmowy Hosting na Zdjęcia Fotki i Obrazki

sobota, 29 listopada 2008

Pozowane











Jedwabna koszula Victoria's Secret - ok 29 $
Muszka SH dział dziecięcy - 50 gr
Spódnica SH - 17 zł
Buty Hego's - prezent od showroomu firmy


Miałam dylemat. Chodziło o pozowanie do zdjęć. Obejrzałam wiele blogów i miałam mętlik w głowie. Kiedy zaczynałam pracę nad swoim blogiem postanowiłam, że muszę unikać pretensjonalnych póz. Ale im dłużej się w to bawię, tym bardziej się zastanawiam, które pozy są pretensjonalne, a które nie (co za dylematy, nie?). Czy przypozwać „na modelkę”, czy udawać, że to niby tak przypadkiem te zdjęcie cyknięte ;-), czy może stanąć jak przysłowiowy kołek??? Mam taką wadę, że obiektyw mnie usztywnia i szczerze mówiąc najbardziej się sobie podobam na zdjęciach z tzw. ukrytej kamery. No i co tu zrobić… Ano postanowiłam się wyluzować i totalnie tym nie przejmować. Bo przecież blog jest dla czystej przyjemności (choć świadomość, że ktoś go ogląda trochę usztywnia). Więc urządziłam sobie sesję w formie zabawy – jak mała dziewczynka wdzięcząca się do lustra. I było super!!! I już zawsze się będę tak bawić. Przyrzekam sobie, że już więcej się nie będę przejmować tym co inni pomyślą i będę się bawić w najlepsze (i na 100% złośliwy komentarz nie zepsuje tej zabawy!), a Was biorę za świadków tego przyrzeczenia ;-)










środa, 26 listopada 2008

Lubię...




Po paru latach poszukiwań i eksperymentów znalazłam swój styl i jestem w nim bardzo konsekwentna. Jak go nazwać? Nie wiem... Jest to specyficzna mieszanka. Może Wy mi pomożecie nadać mu imię. Co lubię? Przede wszystkim wygodę. Nie znoszę kłujących metek, źle wszytych rękawów, fasonów ograniczających ruchy, a najbardziej nie lubię sztucznych materiałów, w których moje ciało krzyczy DOŚĆ. Na drugim miejscu stawiam na jakość. Uwielbiam misterne krawiectwo, doceniam staranne wykończenia, no i oczywiście materiały. Kocham jedwab, kaszmir i bawełnę. Uwielbiam kolor i zabawę kolorem. Łączenie wzorów to dla mnie świetna zabawa. Na koniec dodam, że nie lubię przepłacać (trochę jestem dusigroszem), więc szukam tych "moich" rzeczy w okazyjnych cenach. Fakt, zdrza mi się zaszaleć, ale tylko wtedy, kiedy jestem pewna, że warto. Że pokocham tą rzecz na lata, a ona mi się odwdzięczy i będzie piękna długo. Strój, który dziś prezentuje właśnie taki jest: wygodny, jakościowy i tani. Sukienkę znalazłam ostatnio w sh za 10 zł :-) Jest dużo za duża (ale to akurat uważam za jej duży plus), pięknie wykończona, no i jedwabna! Daje duże pole do popisu i pewnie zobaczycie ją u mnie jeszcze w innych wcieleniach.
Sukienka sh - 10 zł
perły - bezcenny prezent od męża
pasek H&M - 89 zł
rajstopy (ucięte przeze mnie) Marilyn - prezent od producenta
buty Kazar - 399 zł