sobota, 10 października 2009

Marsz do lekarza!


Znam to uczucie, gdy pod prysznicem wyczuwasz guz w piersi... Po głowie kołaczą się myśli "dlaczego?"... dlaczego nie badałam się częściej?...dlaczego mnie to spotyka?...dlaczego lekarz mnie nigdy nie badał?...
Takich kobiet jak ja są miliony, dlatego całym sercem polecam Waszej uwadze akcję http://www.wielkakampaniazycia.pl/ .
Mam to szczęście, że u mnie wykryto tylko torbiele, ale mam to nieszczęście być w grupie ryzyka.
Na marsz się nie wybrałam (bo nie lubię takich spędów), ale na kontrolne usg idę w poniedziałek.
Dziwnie jest lekko przejść z takich zwierzeń do tematu pod tytułem co dziś mam na sobie ;-), więc będzie krótko:
Sweter VICTORIA'S SECRET
Bluzka z sh
Pasek z sh
Spódnica MAX MARA WEEKEND z sh (wiem, wiem- jestem mega szczęściarą jeśli chodzi o wielkie marki za grosze :-D)
Torebka FURLA
Buty ZARA

poniedziałek, 5 października 2009

Był sobie kryzys...


Nic mi się ostatnio nie chciało w kwestii bloga - wybaczcie.
Chyba mogę ogłosić, że sezon tła domowego mamy rozpoczęty. Okazuje się, że mój dom pod względem dobrego tła wypada kiepsko i chyba powinniście się przyzwyczaić do kąta szafa/drzwi na dłużej ;-)
Z rzeczy, które mam dziś na sobie widzieliście tylko spodnie. Reszta rzadko wychodziła poza szafę i chyba czas to zmienić. Całkiem nowe są buty - to kolejna rzecz, na którą polowałam bardzo długo, ale było warto!
Czapka RESERVED
Łańcuch przy czapce to pasek z H&M
Jedwabna koszula RALPH LAUREN
Kaszmirowa bluzka MAX MARA z sh!!!
Spodnie GALLIANO
Buty ZARA
PS: zestawów z tymi butami będzie więcej, bo nie mogę się nimi nacieszyć i noszę je non stop ;-)


poniedziałek, 14 września 2009

Weselmy się ;-)

Weselicho już w tą sobotę :-) Trochę boję się jak to będzie, bo jedziemy z synkiem i będziemy się bawić dopóki mały nie będzie miał dosyć, czyli pewnie do ok 20.00. Stwierdziliśmy, że lepiej być trochę niż wcale ;-)
Ponieważ będę mamusiować, to muszę się ubrać wygodnie, żeby biust nie wyskoczył podczas "szarpania" się z małym człowieczkiem, który na 100% będzie chciał wchodzić tam gdzie mu nie wolno i sięgać po same niebezpieczne rzeczy. Do tego trzeba będzie ciągle kucać i dźwigać- bycie matką 15 miesięczniaka do łatwych nie należy...

Mam nadzieję, że poniższy strój sprawdzi się w boju:

Kolczyki APART
Spinka-kwiat H&M
Bluzka LIU JO
Spódnica mojego projektu
Buty włoskie
Torebka GUCCI z sh








czwartek, 20 sierpnia 2009

Groszki Włoszki



O takiej sukience marzyłam już kilka lat! Miała być do kolana, w stylu włoskim z lat 20- tych, koniecznie w groszki i z guziczkami. Oczywiście lumpeks spełnił moje marzenie ;-) Wypatrzyłam ją już dawno temu, ale w moim lumpeksie poszaleli i wycenili ją na 75 zł! Bo niby jak nowa i francuska- no wszystko się zgadza, ale nie za takie pieniądze! Czekałam cierpliwie i okazało się, że i tym razem intuicja mnie nie zawiodła, bo przecenili ją w końcu o 50% (ha ha ha!). Nie byłabym sobą, gdybym nie doczepiła do niej mojego dyżurnego kwiatka, który pasuje mi do wszystkiego ;-). Na potrzeby tej mini sesji doczepiłam sobie sztuczne rzęsy. We wrześniu idziemy na wesele mojego brata ciotecznego i już kombinuję w co się wystroić. Pod wpływem tych wszystkich wstrętnych gazet modowych ;-) zapragnęłam mega rzęs. Kępki mi nie wystarczały i poszłam na całość- przykleiłam sobie całą firanę. Muszę jeszcze potrenować, bo przyklejenie sobie rzęs do prostych nie należy, a jeszcze jak ma się oczy małe i głęboko osadzone, to jest to wyższa szkoła jazdy.
Wracając do stroju, na sobie mam:
Sukienka CHIQUITA PARIS (sh)
Kwiat H&M
Pasek (sh)
Buty Lasocki CCC


sobota, 8 sierpnia 2009

Urodziny miałam w czerwcu

...i dostałam śliczne prezenty. Aż grzech się nie pochwalić :-)


Moja kolekcja czapeczek z daszkiem powiększyła się o beżowe cudo, które mimo zwierzęcych wzorów pasuje mi prawie do wszystkiego. Na zdjęciu jestem w nabytku z zeszłego tygodnia- w koszuli Max Mara Weekend z sh! Ależ ona się układa! Ma fantastyczny krój i jakość. Na upały idealna, bo zrobiona jest z cieniutkiego lnu.
Czapeczka ROBERTO CAVALLI
Koszula MAX MARA WEEKEND (z sh)


Beżową torbę, która była moją wielką miłością, zastąpiła nowa metaliczna torebka. Nie wiem jak Wy, ale ja jak już spakuję swój dobytek do jednej torby, to chodzę z nią nawet kilka miesięcy bez przerwy. Lubię takie torebki, które pasują mi do wszystkiego i nie muszę co chwila się przepakowywać (jest wogóle takie słowo???).
Torebka FURLA

Do nowej torebki idealnie pasuje mój nowy portfel- prezent od mojego Ukochanego :-) Wierzycie w feng shui? Podobno im większy portfel tym większe przyciąganie kasy ;-)
Portfel FURLA

W tym roku sama też zrobiłam sobie prezent urodzinowy i kupiłam sobie buty- a co! Wbrew pozorom są bardzo wygodne i można w nich maszerować parę godzin.

Buty Lasocki CCC

Ps: właśnie pracuję nad nową stroną internetową mojej firmy i mam nadzieję, że już niedługo będziecie mogli podziwiać efekty :-)

środa, 29 lipca 2009

Nowa - lepsza???





Czy odwaga popłaca? Czaiłam się ze zmianą fryzury już długo i jak się odważyłam, to sama nie wiem czy dobrze na tym wyszłam... Chyba mentalnie jestem typem długowłosym, bo tęsknie do swoich włosów bardzo.
Oficjalnie ogłaszam, że znowu zapuszczam ;-)
ps: jedyny pozytyw jaki widzę, to fakt, że w końcu pozbyłam się resztek farbowanych włosów i mogę się cieszyć swoim naturalnym kolorem :-)

piątek, 3 lipca 2009

Zakwitnąć różą

Darmowy Hosting na Zdjęcia Fotki i ObrazkiDarmowy Hosting na Zdjęcia Fotki i Obrazki

Bluzka SIMIN T (z sh)
Spodnie MANGO
Buty DEICHMANN

Dziś prezentuję Wam mój wygląd z początku czerwca- wiem, wiem, zaniedbałam się blogowo na całego ;-)
W tym stroju wybrałam się na prezentację nowej na polskim rynku marki Luisa Spagnoli. Trochę ciężko było trafić do butiku, ale było warto. Moje zmysły estetyczne zostały zaspokojone w pełni :-) Ciuchy i dodatki przepiękne! Tylko czemu takie drogie... Żartuje ;-) Marka jest luksusowa, a jak na jakość i pomysły, to ceny są całkiem całkiem (oczywiście jak ktoś kupuje ciuchy za tysiące, a nie za setki ;-)).
Właścicielka butiki jest projektantką biżuterii i oprócz ciuchów włoskiej marki można w sklepie kupić jej autorskie projekty z bursztynem w roli głównej (piękne!).
Ale do rzeczy, jak to zwykle bywa na tego typu prezentacjach dostałam materiały prasowe na temat najnowszej kolekcji i gdy je w domu sobie przeglądałam, oniemiałam z wrażenia... Wśród katalogów było pudełeczko z upomnikiem, a w tym oto pudełeczku moim oczom ukazała się ozdoba idealnie pasująca do mojego stroju :-) Zabawny zbieg okoliczności, nie? :-D Tego dnia jeszcze ruszałam "na miasto",więc nie odmówiłam sobie przyjemności dopełnić mój wizerunek tą śliczną różyczką, a efekty powyżej.

Bluzkę, którą miałam na sobie ubóstwiam! Oczywiście jest to łup lumpeksowy :-) Wykonana jest z mieszanki jedwabiu z kaszmirem i mam wrażenie, że misterne róże ją zdobiące były robione ręcznie- cudo po prostu!!!

Darmowy Hosting na Zdjęcia Fotki i Obrazki