
Znam to uczucie, gdy pod prysznicem wyczuwasz guz w piersi... Po głowie kołaczą się myśli "dlaczego?"... dlaczego nie badałam się częściej?...dlaczego mnie to spotyka?...dlaczego lekarz mnie nigdy nie badał?...
Znam to uczucie, gdy pod prysznicem wyczuwasz guz w piersi... Po głowie kołaczą się myśli "dlaczego?"... dlaczego nie badałam się częściej?...dlaczego mnie to spotyka?...dlaczego lekarz mnie nigdy nie badał?...


O takiej sukience marzyłam już kilka lat! Miała być do kolana, w stylu włoskim z lat 20- tych, koniecznie w groszki i z guziczkami. Oczywiście lumpeks spełnił moje marzenie ;-) Wypatrzyłam ją już dawno temu, ale w moim lumpeksie poszaleli i wycenili ją na 75 zł! Bo niby jak nowa i francuska- no wszystko się zgadza, ale nie za takie pieniądze! Czekałam cierpliwie i okazało się, że i tym razem intuicja mnie nie zawiodła, bo przecenili ją w końcu o 50% (ha ha ha!). Nie byłabym sobą, gdybym nie doczepiła do niej mojego dyżurnego kwiatka, który pasuje mi do wszystkiego ;-). Na potrzeby tej mini sesji doczepiłam sobie sztuczne rzęsy. We wrześniu idziemy na wesele mojego brata ciotecznego i już kombinuję w co się wystroić. Pod wpływem tych wszystkich wstrętnych gazet modowych ;-) zapragnęłam mega rzęs. Kępki mi nie wystarczały i poszłam na całość- przykleiłam sobie całą firanę. Muszę jeszcze potrenować, bo przyklejenie sobie rzęs do prostych nie należy, a jeszcze jak ma się oczy małe i głęboko osadzone, to jest to wyższa szkoła jazdy.
Moja kolekcja czapeczek z daszkiem powiększyła się o beżowe cudo, które mimo zwierzęcych wzorów pasuje mi prawie do wszystkiego. Na zdjęciu jestem w nabytku z zeszłego tygodnia- w koszuli Max Mara Weekend z sh! Ależ ona się układa! Ma fantastyczny krój i jakość. Na upały idealna, bo zrobiona jest z cieniutkiego lnu.
Beżową torbę, która była moją wielką miłością, zastąpiła nowa metaliczna torebka. Nie wiem jak Wy, ale ja jak już spakuję swój dobytek do jednej torby, to chodzę z nią nawet kilka miesięcy bez przerwy. Lubię takie torebki, które pasują mi do wszystkiego i nie muszę co chwila się przepakowywać (jest wogóle takie słowo???).
Torebka FURLA
Do nowej torebki idealnie pasuje mój nowy portfel- prezent od mojego Ukochanego :-) Wierzycie w feng shui? Podobno im większy portfel tym większe przyciąganie kasy ;-)
Portfel FURLA
W tym roku sama też zrobiłam sobie prezent urodzinowy i kupiłam sobie buty- a co! Wbrew pozorom są bardzo wygodne i można w nich maszerować parę godzin.
Buty Lasocki CCC
Ps: właśnie pracuję nad nową stroną internetową mojej firmy i mam nadzieję, że już niedługo będziecie mogli podziwiać efekty :-)




