wtorek, 23 marca 2010

A ja rosnę i rosnę...


Tak jak się można było spodziewać, posty dodaję bardzo rzadko :-(
I wcale nie dlatego, że siędzę w domu w dresie i nie mam co pokazywać, ale okazuje się, że cyknięcie kilku fotek na bloga stało się luksusem...
Dziś się udało, więc prezentuję Wam mój dzisiejszy wygląd. Miało być przede wszystkim wygodnie, bo jeździłam trochę po mieście samochodem i załatwiałam sprawy urzędowe.
Większość ciuchów pochodzi z lumpeksu (sweterek, tunika i golfik), a reszta to :

Naszyjnik RESERVED
Pasek WITTCHEN
Leginsy H&M
Kozaki ZARA

Dla zainteresowanych brzuszkiem- mamy się z Dzidzią bardzo dobrze- czuję się zdecydowanie lepiej niż w pierwszej ciąży :-D Jak widać brzuszek rośnie i już teraz mam taki brzuch jak pod koniec 4 miesiąca w pierwszej ciąży :-/ Co to będzie dalej- strach pomyśleć...

czwartek, 25 lutego 2010

Nasze wielkie małe Szczęście

Moi drodzy Czytelnicy!
Chciałam się podzielić z Wami naszym przeogromnym szczęściem i prosić Was o trzymanie za nas kciuków :-) Nasze szczęście kończy dziś 10 tygodni i już jest widoczne. Nie mogę obiecać, że często mnie tu zobaczycie i rosnący brzusio, bo różnie bywa z moim samopoczuciem (o urodzie nie wspominając ;-)), ale na pewno nie zamknę bloga i na pewno będę dawać znać jak się z Maleństwem mamy.
Jeśli chodzi o ciuchowe sprawy, to mam mnóstwo pomysłów, trochę fajnych ciuchów i ostatnio dużo okazji do strojenia się, tylko czasu zdecydowanie brak.
Dzisiejsze fotki są, mówiąc delikatnie, byle jakie, właśnie przez notoryczny brak czasu, ale bardzo chciałam się Wam pochwalić moim brzuszkiem, więc wklejam ;-)
Poniżej zdjęcia z zeszłego tygodnia.


I jeszcze na dokładkę zdjęcie z wczoraj.

czwartek, 28 stycznia 2010

Czym to pachnie...


Dziś post eteryczny ;-) Jestem przekonana, że naszą osobowość najbardziej określają zapachy jakie preferujemy. W moim życiu zapachy grają bardzo ważną rolę, ponieważ zostałam obdarzona bardzo wrażliwym nosem. Szczerze mówiąc jest to raczej przekleństwo niż zaleta, ale już się nauczyłam z tym żyć ;-)
Jeśli chodzi o moje ulubione nuty, to zdecydowanie wybieram te delikatne, świeże, o słodkim aromacie kwiatowym.
Na dzień dzisiejszy moimi faworytami są:
- Tribute MARY KAY (idealny na chłodne dni, bo otula jak ciepły sweter)
- Happy CLINIQUE (w nim czuję się nowocześnie i luksusowo ;-))
- Chance CHANEL (tylko na wieczór lub szczególne okazje)
Poza tym chciałam się pochwalić, że nasze życie wraca do normalności i mogę śmiało powiedzieć, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło :-D
Od poniedziałku wracam do pracy nad stroną internetową, więc obiecana niespodzianka już wkrótce!
Poza tym mam w końcu nowy aparat!!! Na razie się z nim oswajam, ale już wkrótce jeśli światło dopisze, będą nowe stylizacje :-)

poniedziałek, 18 stycznia 2010

No i lipa...

Tyle miałam planów i spraw do załatwienia... Nowa strona internetowa czeka już tylko na drobne zmiany kosmetyczne, klienci pozapisywani, spotkanie w biurze rachunkowym z głównym księgowym zaklepane, w planach wizyta u lekarza, a tu z dnia na dzień wszystko szlag trafił. Przez niedojrzałość i egoizm naszej byłej niani (która zostawiła nas z dnia na dzień i to przez telefon!) mam mnóstwo zaległości :-( Klienci muszą poczekać (jeśli zechcą), biuro rachunkowe musi poczekać, strona internetowa musi poczekać, i tak mogę jeszcze wyliczać i wyliczać...
Jak się pewnie domyślacie poszukiwania niani są dla mnie teraz priorytetem, więc proszę o cierpliwość jeśli chodzi o obiecaną niespodziankę związaną z moją nową stroną internetową.
Dobre dusze proszę o odrobinę pozytywnej energii, bo po tym "nożu w plecy" ciężko mi się podnieść :-(

piątek, 8 stycznia 2010

Już wkrótce zmiany!!!


Hurrrra! Już wkrótce zmiana mojej archaicznej strony internetowej na całkiem nową!!! Jestem podekscytowana i szczęśliwa, bo włożyłam w nią dużo pracy. Brakuje mi tylko wypasionego ;-) logo. Wpadłam na fajny pomysł i chciałabym dać szansę jakiejś młodej, zdolnej osobie na pokazanie swojego graficznego talentu. Ale na razie ciiiiiii- to będzie niespodzianka (szczegóły już wkrótce)!
A na razie prezentuję Wam moje stare logo i zachęcam do odwiedzenia mojej jeszcze starej strony, żeby wkrótce móc podziwiać skalę zmian :-D

Razy dwa



Ostatnio bardzo się zaprzyjaźniłam z moją jedwabną bluzką od Victoria's Secret ;-) Z buzi zeszły resztki opalenizny i bardzo mi się podoba bladość mojej skóry w połączeniu z tak głębokim kolorem. Muszę się Wam przyznać, że już trochę znudził mi się mój obecny wizerunek. Może dlatego, że nieuchronnie dobijam do 30-tki ;-) , a może to Dziecko mnie odmładza... Nie wiem co się dzieje, ale jedno jest pewne- mam dosyć bycia pańcią i marzy mi się trochę "pazura" w moim wizerunku. W większości przypadków klienci, którzy do mnie trafiają są właśnie na takim rozstaju dróg wizerunkowych- kończy się jakiś etap, zaczyna nowy... i pojawia się lekkie zagubienie. Zawsze uspokajam swoich klientów, że to naturalny proces dojrzewania ;-) i trzeba przede wszystkim zapytać siebie kim jestem dzisiaj. Daję sobie trochę czasu (z braku czasu na myślenie) na tą odpowiedź, a Was biorę za świadków mojej transformacji w Monikę O-Z -trzydziestolatkę :-D

sobota, 2 stycznia 2010

Wersja druga - poprawiona

Obiecałam drugą wersję mojej nowej tuniki, więc pokazuję. Niestety tunika po świętach jest na maksa zaplamiona Linomagiem, którego używamy do pupci synka :-( i kombinuję czym by to usunąć. Okazało się, że przewijanie dziecka w miejscu innym niż własny dom (czytaj nudnym, bo znanym) skutkuje szarpaniem się z ciekawym świata szkrabem, czego efektem są poplamione ciuchy mamy (chlip chlip).


Tunika KAPPAHL

Golf H&M

Kwiat H&M

Leginsy H&M

Zakolanówki H&M

Pasek z sh

Buty GINO ROSSI